Dystans maratonu to 42 195 metrów, które organizm biegacza pokonuje, uruchamiając cały szereg procesów fizjologicznych. Temperatura ciała rośnie, ciśnienie krwi się zmienia, mięśnie zalewa kwas mlekowy, a skóra wydziela litry potu. Poniższy przewodnik pokazuje krok po kroku, co naprawdę dzieje się w ciele zawodnika podczas biegu na klasycznym maratońskim dystansie i dlaczego niektóre z tych reakcji warto rozumieć, planując start.
Co dzieje się w ciele podczas maratonu
Każdy z opisanych niżej procesów zachodzi jednocześnie i nawzajem na siebie wpływa. Razem tworzą obraz tego, jak duże obciążenie dla organizmu stanowi przebiegnięcie pełnego maratonu.
Temperatura ciała
Organizm zużywa jedynie 25% wytwarzanej energii na właściwą pracę mięśni. Pozostałe 75% zamienia się w ciepło, dlatego temperatura ciała podczas biegu może wzrosnąć nawet o 2°C. Osiągnięcie poziomu 39°C jest już niebezpieczne i objawia się nudnościami, zawrotami głowy oraz omdleniem.
Ciśnienie krwi
W trakcie wysiłku objętość krwi w naczyniach zwiększa się, co powoduje ich rozszerzanie. Po zakończeniu biegu ta ilość gwałtownie maleje, a naczynia nie kurczą się równie szybko, przez co ciśnienie spada. Z tego powodu po przekroczeniu mety nie należy się od razu zatrzymywać, lecz przejść do spokojnego marszu.
Dobre samopoczucie
Podczas intensywnej aktywności fizycznej przysadka mózgowa, gruczoł podwzgórza, wydziela hormony zwane endorfinami. Wraz z krwią docierają one do całego organizmu, wywołując uczucie euforii i zmniejszając wrażliwość na ból, również ten mięśniowy.
Równowaga układu pokarmowego
Bieg pobudza ruchy perystaltyczne jelit i przyspiesza drogę zjedzonych posiłków przez układ pokarmowy. Aby uniknąć poszukiwania toalety na trasie, przed maratonem warto zrezygnować z pokarmów bogatych w błonnik. Należą do nich między innymi:
- płatki zbożowe,
- siemię lniane,
- owoce, szczególnie śliwki.
Kwas mlekowy
Duża intensywność wysiłku sprawia, że organizm produkuje kwas mlekowy w takiej ilości, że nie jest w stanie się go na bieżąco pozbyć. Jego nadmiar może obniżyć wydajność mięśni, co szczególnie daje o sobie znać na ostatnich kilometrach maratonu.
Wydzielanie potu
Aby unormować temperaturę ciała, gruczoły w skórze wydzielają pot, którego ilość waha się od niemal litra do nawet 2,5 litra. Wraz z potem organizm traci wodę oraz minerały, takie jak sód i potas. Ich niedobór może powodować zmęczenie i ból głowy. Dlatego podczas tak długiego i intensywnego wysiłku trzeba pić napoje izotoniczne i nie omijać punktów żywieniowych na trasie.
Osocze krwi
Intensywne pocenie odwadnia organizm, co prowadzi do redukcji objętości osocza, czyli płynu, w którym przemieszczają się komórki krwi. Innymi słowy, krew gęstnieje. Aby temu zapobiec, podczas biegu należy regularnie się nawadniać. W przeciwnym razie zagęszczona krew utrudni sercu pracę.
Paliwo i ściana na 30. kilometrze
Energia podczas biegu czerpana jest z węglowodanów: glukozy krążącej we krwi oraz glikogenu zmagazynowanego w mięśniach. Wiele osób poddaje się około 30. kilometra, po zderzeniu z owianą złą sławą ścianą, ponieważ w tym momencie zapasy energii się wyczerpują.
Obrona organizmu
Podczas biegu cały organizm koncentruje się na wysiłku, a odbywa się to między innymi kosztem produkcji białych krwinek odpowiadających za mechanizmy obronne. Dlatego sportowcy w intensywnym okresie treningowym są bardziej podatni na przeziębienia.
Maraton w liczbach
Najważniejsze parametry fizjologiczne biegu na dystansie 42 195 metrów w skrócie:
| 140 | średnia liczba uderzeń serca na minutę podczas maratonu |
| 180 | średnia liczba uderzeń serca na minutę na ostatniej prostej |
| 70–80 | średnie tętno spoczynkowe |
| 3000 | średnia liczba kalorii spalanych podczas biegu na dystansie 42 195 metrów |
| 6% | tyle masy ciała można stracić podczas maratonu; osoba ważąca 60 kg może go ukończyć z wagą 56 kg |
| 90% | tyle z całkowicie utraconej wagi stanowią płyny; organizm traci też tłuszcz oraz białko, choć w mniejszej ilości |
Podsumowanie
Maraton to dla organizmu ekstremalne obciążenie, podczas którego jednocześnie rośnie temperatura ciała, zmienia się ciśnienie krwi, gromadzi się kwas mlekowy, a wraz z potem ucieka woda i cenne minerały. Świadomość tych procesów pozwala biegaczowi lepiej się przygotować: zadbać o odpowiednie nawodnienie napojami izotonicznymi, korzystać z punktów żywieniowych, unikać błonnika przed startem i rozsądnie rozłożyć siły, by zderzenie ze ścianą na 30. kilometrze nie przekreśliło całego wysiłku.



