Bieganie na wakacjach: jak trenować na urlopie

Bieganie na wakacjach: jak trenować na urlopie

Urlop nie musi rujnować formy. Sześć scenariuszy treningowych na wakacje plus gotowa rozpiska dla maratończyka i sposoby na biegowe odkrywanie nowych miejsc.

Każdy biegacz z planem na karku zna ten konflikt. Urlop ma służyć regeneracji i bliskim, ale na horyzoncie majaczy najważniejszy start sezonu, który zwykle wypada we wrześniu. Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz wybierać między odpoczynkiem a formą. Wystarczy odpowiednio przestawić trening, żeby wpasował się w rytm wakacji.

Najłatwiej mają ci, którzy zarazili bieganiem całą rodzinę – wtedy wspólne treningi same się układają. Reszta musi pogodzić kilometry z czasem dla najbliższych, którzy choć znają już daty Twoich startów i wiedzą, co to ładowanie węglowodanów, na wakacjach oczekują po prostu wspólnej zabawy, a nie wykładu o szkołach treningowych. Poniżej znajdziesz kilka scenariuszy, dzięki którym podtrzymasz formę i nie wrócisz z urlopu w pojedynkę.

Sześć scenariuszy na wakacyjny trening

Każdy z poniższych wariantów odpowiada na inną sytuację: inną dla maratończyka w szczycie objętości, inną dla kogoś, kto traktuje wyjazd jako całkowity reset.

Wariant 1: zamień tygodnie miejscami (jak Forrest Gump)

To rozwiązanie dla maratończyków, których plan wymaga dziesiątek kilometrów. Spójrz na swoją rozpiskę: kilometraż rośnie zwykle przez 2–3 tygodnie, a potem spada, dając ciału czas na adaptację i regenerację. Wystarczy zamienić cięższy tydzień z tym lżejszym – większą pracę wykonasz przed urlopem, a na wakacjach odpoczniesz.

Najbardziej czasochłonne są długie wybiegania, więc to one wymagają największej modyfikacji. W tygodniu wyjazdowym:

  • zamień 20-kilometrowy trening na 10–12 km biegu w tempie progresywnym, na przykład: 6 km swobodnie, 3 km w umiarkowanie trudnym tempie, 1 km mocno,
  • biegaj co drugi dzień – w zupełności wystarczą 3 jednostki w tygodniu,
  • jeśli zwykle biegasz 45–60 minut, skróć to do 30 minut, ale podkręć intensywność.

Przykładowa sesja interwałowa może wyglądać tak:

  • 5 minut rozgrzewki,
  • 1 minuta mocno (tak, że nie jesteś w stanie mówić) + 2 minuty truchtu lub marszu w przerwie – powtórzone 7 razy,
  • 4 minuty na ochłonięcie.

Do tego dorzuć 40-minutowy bieg regeneracyjny. Cała przebudowana, urlopowa rozpiska tygodnia wygląda więc tak:

  • poniedziałek – 30 minut interwałów,
  • wtorek – wolne,
  • środa – 40 minut biegu regeneracyjnego w swobodnym tempie,
  • czwartek – wolne,
  • piątek – 30 minut interwałów,
  • sobota – wolne,
  • niedziela – 10–12 km biegu progresywnego.

Wariant 2: najtrudniejsza jednostka przed wyjazdem (jak Rambo)

Najcięższy trening z planu wykonaj jeszcze przed wyjazdem – ten, po którym i tak zwykle robisz sobie dzień przerwy: długie wybieganie, tempówkę albo mocne interwały. Może to być jedna z trudniejszych sesji od kilku tygodni, bo z tyłu głowy masz świadomość, że potem czeka Cię odpoczynek. Dzięki temu bez wyrzutów sumienia przeznaczysz pierwsze dwa dni urlopu na regenerację po treningu i po podróży.

Wariant 3: wymknij się o świcie (jak Superman)

Utrzymanie tempa i dystansu bywa trudne, gdy dochodzi zmęczenie podróżą i napięty grafik wycieczek. Jest jeszcze gorzej, gdy zmieniasz klimat na cieplejszy, bardziej wilgotny i położony wyżej niż miejsce, w którym zwykle trenujesz. Rozwiązaniem jest poranny wypad: przygotuj strój wieczorem i wyjdź na szybki trening po cichu, zanim reszta wstanie.

Jeśli chcesz wpleść coś mocniejszego, najprostszy będzie spokojny bieg z 10 przyspieszeniami na odcinkach po 100 metrów, rozłożonymi w jego trakcie.

Wariant 4: biegaj z miejscowymi (jak Phileas Fogg)

Skoro w nowym miejscu próbujesz lokalnej kuchni, spróbuj też lokalnego biegania. Dla tutejszej grupy czy klubu biegowego będziesz taką samą atrakcją jak oni dla Ciebie. A jeśli kontakt z obcymi nie leży w Twojej naturze:

  • poszukaj lokalnych zawodów i po prostu w nich wystartuj,
  • w większych miastach skorzystaj z biegowych przewodników, z którymi w grupie zwiedzisz okolicę – warto zacząć od stron gorunningtours.com oraz runtours.eu.

Wariant 5: zwiedzaj biegiem (jak Indiana Jones)

Zamiast wlec się turystyczną trasą, możesz ją przebiec, zahaczając o najważniejsze atrakcje. Zrobisz to dwa razy szybciej niż na piechotę i od razu sprawdzisz, gdzie warto wrócić wieczorem już bez stroju biegowego. Możesz też pójść pod prąd i całkowicie ominąć tłumy, korzystając z dedykowanych tras biegowych.

Trasy wybierane przez miejscowych biegaczy – często z oznaczonym kilometrażem, a nawet profilem nachylenia – znajdziesz dzięki narzędziom z dalszej części tekstu. Takie odkrywcze bieganie potrafi wciągnąć, ale pamiętaj o kilku zasadach:

  • nie przesadzaj z kilometrażem, żeby nie wrócić z kontuzją,
  • najlepiej przebiec o 10% (maksymalnie 20%, jeśli naprawdę nie możesz się powstrzymać) więcej niż zwykle w tygodniu,
  • korzystaj ze wszystkich dostępnych form odnowy i dbaj o pełnowartościową, biegową dietę.

Wariant 6: zostań aktywny inaczej (jak Leonardo da Vinci)

Jeśli wakacje są dla Ciebie odskocznią również od biegania, staraj się mimo wszystko nie zamienić w leniwca. Poszukaj nowych form aktywnego spędzania czasu – po takim urlopie powrót do poprzedniej rutyny nie zajmie Ci więcej niż 2 tygodnie.

Połącz kropki na mapie

Żeby pobiec trasami lokalnych biegaczy i zobaczyć więcej niż przeciętny turysta, skorzystaj z dostępnych narzędzi:

  • Z internetu – olbrzymia, ogólnoświatowa baza tras rowerowych i biegowych: labs.strava.com.
  • Z telefonu – w aplikacji biegowej, w zakładce „trasy”, znajdziesz ścieżki polecane przez innych użytkowników (np. w Endomondo).
  • Ze strony miasta – na oficjalnej stronie kurortu czy miasta często są trasy turystyczne, a nawet biegowe, np. wroclaw.pl.
  • Po śladzie GPS – sprawdzisz i zapiszesz ślad GPS, jest też wersja mobilna; szczegóły na gpsies.com.
  • W okolicy – trasy biegowe i rowerowe zarejestrowane przez użytkowników z całego świata sprawdzisz na runmap.net.
  • Pod dystans – tras na każdy dystans, od 5 km do maratonu, poszukaj na walkjogrun.net.
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You May Also Like