Jak pokochać długie wybiegania? 4 sposoby na przyjemne kilometry

Jak pokochać długie wybiegania? 4 sposoby na przyjemne kilometry

Jak pokochać długie wybiegania? Biegaj z muzyką lub audiobookiem, z partnerem albo psem, w klubie albo na pętlach. Plusy, minusy i praktyczne wskazówki.

Żeby pokochać długie wybiegania, wypróbuj jeden z czterech sposobów: biegaj z muzyką lub audiobookiem, z partnerem albo psem, w klubie lub grupie albo na pętlach, np. 15 km jako 3 okrążenia po 5 km z własnym punktem odżywczym. Długie wybieganie to trening trwający godzinę, dwie, a nawet trzy, który stanowi fundament każdego planu i buduje bazę wytrzymałościową. Poniżej każdy sposób z zaletami, wadami i praktycznymi wskazówkami.

Dlaczego długie wybiegania są tak ważne

Większość biegaczy ma do długich wybiegań stosunek ambiwalentny. Kochamy satysfakcję po ich ukończeniu, ale nie lubimy chwili, w której trzeba opuścić ciepły dom i – niezależnie od aury – ruszyć na godzinę, dwie albo nawet trzy.

Tymczasem właśnie długie wybieganie stanowi fundament każdego planu – niezależnie od tego, czy przygotowujesz się do biegu na 5 km, maratonu czy ultra. Długie wybiegania budują bazę wytrzymałościową i przyzwyczajają organizm do pracy w zmęczeniu. Stopniowe wydłużanie dystansu przynosi konkretne zmiany fizjologiczne:

  • lepsze ukrwienie mięśni – dociera do nich więcej tlenu;
  • rozbudowa sieci mitochondriów – czyli „elektrowni” dostarczających energii do biegu;
  • oszczędniejsze gospodarowanie glikogenem – mięśnie uczą się rozsądniej wykorzystywać paliwo, co odsuwa w czasie zmęczenie;
  • przesuwanie granic psychicznych – każde wybieganie to trening głowy;
  • okazja do testów – sprawdzisz sprzęt i jedzenie, które zamierzasz zabrać na zawody.

Długi bieg nie musi jednak oznaczać godzin nudy i odliczania kolejnych kilometrów. Wytrzymałość – zarówno mięśni, jak i psychiki – można budować z prawdziwą przyjemnością. Jeśli korzyści z długich wybiegań to dla Ciebie wciąż za mało, wypróbuj cztery opisane niżej sposoby, by zbieranie kilometrów stało się frajdą, a nie przykrym obowiązkiem.

1. Bieganie z muzyką

Zalety

Muzyka pozwala oderwać myśli od długości trasy. Dr Costas Karageorghis, który zajmuje się badaniem tego zagadnienia, wskazuje, że trening przy melodii obniża odczuwany wysiłek i może zwiększyć wytrzymałość nawet o 10–15%.

Wady

Przy bieganiu z muzyką chwilowe rozkojarzenie bywa groźne w ruchu miejskim – ze słuchawkami w uszach później zauważysz nadjeżdżające auto. Rytmiczne, skoczne kawałki potrafią też rozregulować Twój naturalny rytm biegu, a odtwarzacz, który rozładuje się w połowie trasy, staje się jedynie zbędnym balastem.

Jak to robić

  • Według badań dr. Karageorghisa – brytyjskiego naukowca i trenera greckiego pochodzenia, który analizował wpływ muzyki na wyniki sportowe – utwory o tempie powyżej 120 bpm (uderzeń na minutę) najlepiej pasują do intensywnych treningów (ok. 75% Tmax), a spokojniejsze utwory sprawdzają się przy lżejszym wysiłku.
  • Dobrą alternatywą są audiobooki – przenoszą myśli w inny świat, a przy tym nie wybijają z rytmu tak jak muzyka.
  • Ze względów bezpieczeństwa ścisz dźwięk, aby słyszeć otoczenie, albo wybierz słuchawki, które nie zatykają szczelnie uszu (np. AfterShokz).

2. Bieganie z partnerem

Zalety

Ze znajomym dwugodzinny bieg zamienia się w dwugodzinne spotkanie towarzyskie, a pokusa skrócenia wybiegania wyraźnie maleje. Jedna osoba bywa lepszym towarzyszem niż cała grupa, bo łatwiej dopasować się do jej grafiku. Nie przepadasz za rozmowami? Zabierz psa – to najwierniejszy i najbardziej motywujący kompan. O ile nie jest typowym kanapowcem, chętnie dotrzyma Ci kroku.

Wady

Podobnie jak w życiu, trudno o partnera biegającego dokładnie w Twoim tempie. Kolega od wspólnych wybiegań może też w każdej chwili nabawić się kontuzji. W przypadku psa pamiętaj, że nie każda rasa nadaje się do tak długich wypraw.

Jak to robić

  • Jeśli nie masz w otoczeniu biegacza na zbliżonym poziomie, zabierz rodzinę na rowerach – zyskasz kibiców i kogoś, kto powiezie butelkę z piciem.
  • Biegając z psem, pamiętaj o wodzie także dla niego.

3. Bieganie w klubie lub grupie

Zalety

Przynależność do klubu albo stowarzyszenia – szczególnie płatna – motywuje do systematyczności i daje poczucie bezpieczeństwa nawet na nieznanych trasach. W grupie łatwiej znaleźć osoby biegające w podobnym tempie, a często można też skorzystać z wiedzy trenera.

Wady

Biegając w klubie lub grupie, musisz podporządkować się wspólnemu harmonogramowi. Jeśli długie wybieganie zaplanowano na niedzielę na 9:00, nie przesuniesz go – nawet gdybyś miał dotrzeć na trening prosto z wesela. Przed zawodami miej też z tyłu głowy, że trening w znajomej grupie to zupełnie co innego niż bieg w pojedynkę.

Jak to robić

Długie wybiegania pokonuj z grupą, bo w towarzystwie jest raźniej, ale resztę treningów rób samodzielnie, poza klubem – tak, by nauczyć się wyczuwać własny organizm.

4. Bieganie na pętlach

Zalety

Długa trasa podzielona na krótsze odcinki wydaje się łatwiejsza do przełknięcia, dlatego najlepiej planować ją w formie pętli. Jeśli np. 15 km rozbijesz na 3 okrążenia po 5 km, możesz urządzić sobie własny punkt odżywczy co 5 km. Nie musisz wtedy nosić bidonu, a gdy zrobi się ciepło, masz gdzie zostawić kurtkę. Pętla w pobliżu domu daje też poczucie bezpieczeństwa i komfort psychiczny – szczególnie gdy długi bieg mocno pobudzi pracę układu pokarmowego albo wypijesz za dużo wody.

Wady

Przy bieganiu na pętlach ciągle te same widoki mogą zacząć nużyć, zwłaszcza gdy oglądasz je co tydzień.

Jak to robić

  • Każdą pętlę pokonuj w innym kierunku – ta drobna zmiana sprawi, że trasa wyda Ci się nowa.
  • Namów słabiej wytrenowanych znajomych, by po kolei towarzyszyli Ci na poszczególnych okrążeniach.
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You May Also Like